Wyobraź sobie: wchodzisz do swojego ogrodu, a tam, wśród zieleni, figlarnie przeskakuje wiewiórka. To widok, który potrafi rozczulić. Ale czy te urocze stworzenia przynoszą tylko radość, czy mogą też stać się problemem? Co więcej, czy warto je w ogóle dokarmiać?
Wiewiórki, zwane też potocznie „Basiami”, to mieszkańcy lasów, parków i wszędzie tam, gdzie znajdą sporo drzew. Czasem jednak zaglądają również do naszych ogródków. Zastanawiasz się, jak sprawić, by częściej Cię odwiedzały? A być może boisz się, że narobią szkód? Okazuje się, że opinie na ten temat są mocno podzielone.
Dlaczego wiewiórki pojawiają się w ogrodach?
Te psotne rudzielce szukają przede wszystkim bezpieczeństwa i pożywienia. Wysokie drzewa, takie jak dęby, leszczyny czy sosny, stanowią dla nich idealne schronienie i bazę wypadową. Cisza i spokój, z dala od miejskiego zgiełku i potencjalnych drapieżników (takich jak koty, lisy czy kuny), również są dla nich kluczowe.
Jeśli w okolicy brakuje takich warunków, nawet najlepszy karmnik i najsmaczniejsze smakołyki mogą nie wystarczyć, by przyciągnąć te ciekawskie stworzenia. Właściwie, jeśli Twój ogród jest azylem dla kotów lub znajduje się blisko terenów zamieszkałych przez lisy, lepiej powstrzymać się od prób wabienia wiewiórek. Mogłoby to narazić je na niebezpieczeństwo.
Co tak naprawdę jedzą wiewiórki?
Choć wiewiórki mogą wydawać się łasuchami na wszystko, co znajdą, ich dieta jest dość specyficzna. Kiedy są głodne, szukają:
- Orzechów: laskowych i włoskich, najlepiej w łupinach.
- Nasion: szczególnie słonecznika.
- Owoców leśnych i drzew: żołędzi, szyszek, jabłek, gruszek.
- Warzyw: marchew jest dobrym wyborem.
- Suszonych owoców: niesiarkowane rodzynki to świetna przekąska.
Pamiętaj, żeby zdecydowanie unikać orzechów prażonych, solonych czy jakichkolwiek produktów przetworzonych. Mogą one zaszkodzić zdrowiu wiewiórki.
Kiedy naprawdę warto dokarmiać wiewiórki?
Podobnie jak w przypadku ptaków, dokarmianie wiewiórek powinno być traktowane jako pomoc w sytuacjach kryzysowych. Te zwierzęta bardzo szybko przyzwyczajają się do łatwo dostępnego pożywienia. Może to sprawić, że przestaną samodzielnie szukać jedzenia, a gdy pomoc człowieka się skończy, będą miały problem z przetrwaniem.
Kiedy więc interwencja jest wskazana?
- Podczas silnych mrozów, gdy dostęp do naturalnych zapasów jest utrudniony przez śnieg.
- Wczesną wiosną, gdy „spiżarnie” z jesieni są już puste, a rozpoczyna się okres rozrodczy.
Umieszczenie karmnika na drzewie, na wysokości 3-4 metrów, zapewni wiewiórkom bezpieczeństwo i łatwy dostęp do przysmaku.
Czy wiewiórki to tylko miłe stworzenia?
Trzeba przyznać, że wiewiórki potrafią sprawić odrobinę kłopotu. Zdarza się, że podgryzają nasiona, owoce czy pączki drzew, a nawet kopią cebulki roślin. Niektórzy właściciele ogrodów obawiają się też, że mogą zagrozić pisklętom w ptasich gniazdach. Czy to jednak wystarczający powód, by trzymać je z dala?
Warto pamiętać, że wiewiórki pełnią też pożyteczną rolę w ekosystemie. Rozsiewają nasiona, a nawet pomagają w walce z niektórymi szkodnikami, np. zimującymi w drewnie chrząszczami.
Ostatecznie, decyzja o tym, czy chcesz mieć wiewiórki w ogrodzie, należy do Ciebie. Zanim podejmiesz ją, zastanów się, czy jesteś gotów stworzyć im odpowiednie warunki i czy potrafisz docenić ich obecność, nawet jeśli czasem sprawią Ci drobną niedogodność.
A Ty, jakie masz doświadczenia z wiewiórkami w swoim ogrodzie? Podziel się w komentarzach!








