Dlaczego Twoje warzywa gniją w lodówce? 11 cech osobowości tych, którzy marnują żywność

Każdy z nas ma dobre intencje, gdy co tydzień wybiera się na zakupy spożywcze, aby zaopatrzyć się w potrzebne produkty. Jedni tworzą listę tuż przed wejściem, by niczego nie kupić na zapas, inni wracają do domu z dużą ilością szpinaku, jagód, papryki, a może nawet czegoś ambitnie zdrowego jak bakłażan czy cukinia.

Zazwyczaj mamy plan, jak wykorzystać zakupione produkty w naszych śniadaniach, obiadach i kolacjach. Jednak po powrocie do domu i rozpakowaniu wszystkiego, życie wkracza do akcji, a te wszystkie zdrowe produkty psują się, zanim zdążymy je zjeść. To frustrujące, zwłaszcza gdy ceny nieustannie rosną.

Pomimo świadomości, że dzieje się to niemal przy każdym zakupie, co tydzień wracamy do sklepu i kupujemy te same rzeczy. Biorąc pod uwagę, że szacuje się, iż jedno na siedem gospodarstw domowych zmaga się z brakiem żywności lub trudnościami w dostępie do pożywnych posiłków, wyrzucanie jedzenia jest zawsze przykre.

Jednak osoby uwikłane w ten cykl tydzień po tygodniu, zazwyczaj mają pewne cechy osobowości. Sposób, w jaki kupujemy żywność, mówi o tym, jak postrzegamy siebie i kim mamy nadzieję być, więcej, niż byśmy chcieli przyznać.

Oto 11 cech osobowości, które często występują u osób, które kupują świeże warzywa i owoce, tylko po to, by się zepsuły, zanim zostaną zjedzone.

1. Są głęboko optymistyczne

Każda wyprawa do sklepu spożywczego może wydawać się tym ludziom nowym początkiem. Szczerze wierzą, że właśnie w tym tygodniu staną się osobą, która faktycznie pokroi kupionego ogórka na przekąskę, zamiast patrzeć, jak się psuje. Wchodzą do sklepu z myślą o możliwościach posiłków, które planują przygotować i zjeść w tym tygodniu.

„Ludzie o optymistycznym spojrzeniu na świat są lepiej przygotowani na życiowe trudności, ponieważ mają tendencję do postrzegania niepowodzeń jako tymczasowych i dających się rozwiązać, a nie jako katastrofalnych” – zauważyła psycholog Jessica Koehler, PhD.

To właśnie optymizm sprawia, że wierzą, iż tym razem będzie inaczej. Ufają również przyszłemu sobie. Zakładają, że w przyszłości będą mieli wystarczającą motywację, aby umyć winogrona na przekąskę i dodać trochę szpinaku do omletu, aby prawidłowo rozpocząć dzień. W danym momencie nie wydaje się to nierealne. Wręcz przeciwnie, budzi nadzieję.

2. Dążą do bycia zdrowszymi

Każda wizyta w sklepie jest postrzegana jako okazja do dopasowania swoich nawyków do osoby, którą faktycznie chcą być. Nie chwytają sałaty tylko z powodu jej wielkiej miłości. Według Pew Research Center, około połowa Amerykanów (49%) twierdzi, że jest niezwykle lub bardzo pewna, że wie, jakie produkty są dla nich zdrowe.

Wybierają produkty, które im służą, ponieważ uosabia to fakt, że próbują dbać o swoje ciało. W tym momencie wolą być nieco bardziej świadomi, niż impulsywni w kupowaniu czegoś niezdrowego. To są ludzie, którzy zauważają, kiedy zamówili zbyt wiele posiłków z dostawą w ciągu tygodnia, albo kiedy nie ćwiczyli ani razu po pracy i spędzili zbyt długo siedząc.

Próbują pociągnąć się do odpowiedzialności, co tylko pogarsza sytuację, gdy kupione jedzenie psuje się, zanim zdążą wdrożyć te nawyki w życie. Chęć bycia zdrowszym i zdolność do utrzymania się w tym – to dwie różne rzeczy. Życie może stać się przytłaczające i zanim się obejrzymy, wyrzucamy nieużywane owoce i warzywa.

3. Mają zawsze zbyt napięty harmonogram

Mimo że ich kalendarze wyglądają na wypełnione tydzień po tygodniu, w ich głowach wszystko wydaje się wykonalne. Przynajmniej wtedy, gdy robią zakupy. Wyobrażają sobie całą produktywną pracę, którą spędzą w kuchni, i wszystkie zdrowe obiady, które przygotują z warzyw trafiających do ich koszyka. Ale w ich dniach rzadko jest wolne miejsce.

„Chroniczne przepracowanie może prowadzić do zaplanowania swojego życia w taki sposób, że nie pozostaje w nim miejsca dla siebie. Problem polega na tym, że im dłużej dana osoba pozostaje w tym stanie autopilota, tym większe cierpienie odczuwa, ponieważ osoba w ciągłym ruchu ma mało czasu, aby zastanowić się nad rzeczywistym bólem i zadać sobie pytanie: dlaczego właściwie jestem tak zajęty?” – wyjaśniła psychoanalityk Dr Kristen Beesley.

Jest praca, potem sprawy, które być może trzeba załatwić po pracy, zanim wrócimy do domu i zajmiemy się innymi obowiązkami, które uniemożliwiają faktyczne gotowanie. Gotowanie ze świeżych produktów staje się niemożliwe. Ostatecznie wydaje się to kolejnym punktem na i tak długiej liście rzeczy do zrobienia. Kiedy już jesteś na granicy możliwości, zepsute jedzenie w lodówce to tylko kolejne tego konsekwencja.

4. Są emocjonalnie idealistami

Kiedy kupują jedzenie, wyobrażają sobie, że w końcu odzyskują kontrolę nad swoim życiem. Widzą, jak myją owoce i kroją je na przekąskę, albo w końcu przygotowują makaron z cukinii na kolację z przepisu, który wisi na ich Pintereście od miesięcy. To typ ludzi, którzy mają tendencję do przywiązywania emocji do swoich codziennych czynności.

Certyfikowany terapeuta Gottmana, Dr Kim Lampason, wyjaśniła, że gdy oczekiwania są zbyt wysokie lub nierealistyczne, często powstaje duża przepaść między oczekiwaniami a rzeczywistością. Problemem okazuje się to, że idea w ich głowie nie do końca pokrywa się z życiem.

Nie biorą pod uwagę, ile energii faktycznie może im pozostać po stresującym dniu, i brak motywacji, by nawet otworzyć lodówkę, nie mówiąc już o gotowaniu z tych produktów. Zamiast inspiracji, czują się teraz nadmiernie stymulowani.

5. Cierpią na zmęczenie decyzyjne

Mogą rozpocząć zakupy z dobrymi intencjami, ale do momentu, gdy dotrą do działu warzyw i owoców, ich mózgi zaczynają być mocno zmęczone. Większość dnia spędzili na ciągłym podejmowaniu decyzji – czy to w pracy, czy w życiu osobistym. Każda decyzja podważa ich mentalną zdolność do podejmowania nowych.

Kupowanie świeżych owoców i warzyw wydaje się rozsądnym wyborem, ale to na etapie realizacji te osoby zazwyczaj zaczynają się wahać. Nagle zaczynają polegać na posiłkach, które są łatwiejsze w przygotowaniu, zamiast korzystać z kupionych produktów. Ostatecznie cykl trwa tydzień po tygodniu, niezależnie od tego, jak bardzo próbują przezwyciężyć ten nawyk.

6. Nie potrafią zacząć i utrzymać motywacji

Te osoby mogą kupić całą górę świeżych produktów, wyobrażając sobie tydzień zbilansowanej diety. Ale samo wcielenie tego planu w życie wydaje się całą podróżą. Nie chodzi o to, że nie chcą dobrze jeść lub korzystać ze swoich składników; po prostu potrzebują motywacji, aby zacząć.

Dopóki ona nie nadejdzie, warzywa po prostu leżą w lodówce, aż przyjdzie czas, by je wyrzucić, bo się zepsuły. Całe to nadmierne rozmyślanie w końcu przeszkadza w działaniu. Chcą, żeby wszystko było idealne, zanim w ogóle zaczną, a przez to początek procesu wydaje się całym projektem, a nie prostym zadaniem.

7. Są lekko perfekcjonistkami

Chcą, aby ich jedzenie wyglądało i smakowało w określony sposób, co często zaczyna się od zakupu świeżych, wysokiej jakości produktów. Nawet przy najlepszych intencjach, strach przed zrobieniem czegoś źle lub prawdopodobieństwo, że posiłek nie wyjdzie najlepiej, wpływa na to, czy faktycznie wykorzystają kupione produkty.

Bardzo zależy im na tym, aby wszystko było idealne, nawet jeśli jest to prawie zawsze niemożliwe. Ta cecha mimowolnie przyczynia się do tego, że jedzenie psuje się, zanim mają szansę ich użyć.

8. Mają skłonność do zakupów impulsywnych

Niezależnie od motywacji, z jaką wchodzą do sklepu, te osoby zazwyczaj podchodzą do procesu, mieszając planowanie z dozą spontaniczności. Szacuje się, że 84% wszystkich kupujących dokonało co najmniej jednego impulsywnego zakupu, czy to produktów spożywczych, czy czegoś bardziej skomplikowanego, jak biżuteria. Ci, którzy nie są w stanie wykorzystać swoich produktów przed ich zepsuciem, mogą mieć listę w ręku, ale w jakiś sposób wychodzą z kilkoma dodatkowymi pozycjami, których na liście nie było.

Na przykład, z nowymi warzywami, których nigdy wcześniej nie próbowali, ale przekonali siebie do zakupu. Wyobrażają sobie posiłki, które mogliby przygotować z tego, a emocje związane z zakupem czasami przeważają nad ich rzeczywistymi intencjami przygotowania produktów przed ich zepsuciem.

9. Są lekko zapominalskie

Mogą kupić świeże produkty i być podekscytowane ich przygotowaniem później, ale gdzieś między rozpakowaniem toreb do lodówki a przepływem swojego tygodnia zapominają, że te produkty w ogóle tam są. Nie to, żeby starały się być niechlujne. Po prostu ich mózgi zazwyczaj żonglują jednocześnie tak wieloma rzeczami.

Produkty nie są zapominane celowo; po prostu wypadają z pola widzenia. Mogą nawet otworzyć lodówkę, spojrzeć na nie i mentalnie zanotować, aby je później przygotować. Ale potem znowu zapominają, i teraz produkty trafiają prosto do kosza.

10. Posiadają samoświadomość

Niezależnie od tego, jak często to się zdarza – gdy stoją, pochyleni nad koszem i wygrzebując pleśń z pojemnika z warzywami, co do których przysięgali, że je wykorzystają – to wciąż coś, z czego mogą się śmiać. Wiedzą, że często kupują więcej, niż faktycznie są w stanie zjeść. Nie próbują tego negować ani udawać, że się nie zdarzyło. Mogą przyznać sobie ten wzorzec bez osądzania.

Badanie z 2023 roku wykazało, że samoświadomość pomaga zapobiegać poczuciu stresu życiowego i uniknąć depresji lub nadmiernej lękliwości. Te osoby rozumieją, że w ich działaniach nie ma żadnej wrodzonej wady. Nawet jeśli wyniki nie są idealne, próbują wprowadzać poprawki, aby nie musieć ciągle wyrzucać produktów.

11. Finansowo liczą na lepsze

Te osoby wierzą, że kupowanie świeżych produktów to mądry i odpowiedzialny wybór. Nawet kiedy wiedzą, że część z nich w końcu się zepsuje. Widzą w tym inwestycję w swoje zdrowie i cele, które mogą mieć. Mają nadzieję, że kupowanie większej ilości produktów zamiast gotowych posiłków lub zamawiania jedzenia na wynos oznacza, że w dłuższej perspektywie zaoszczędzą pieniądze.

Nawet kiedy te produkty w końcu się psują, sam akt zakupu nadal wydaje się małym krokiem we właściwym kierunku ku lepszym nawykom finansowym. Oczywiście, zawsze istnieje miejsce na poprawę, ale ich myśli nadal poruszają się we właściwym kierunku.

Wcześniej UAN informował, że kobiety z wysokim IQ posiadają te 10 cech charakteru.

Tomasz Lewandowski
Tomasz Lewandowski

Pasjonat optymalizacji codzienności i fan nowoczesnych gadżetów. Od lat testuję na własnej skórze internetowe porady, oddzielając fakty od mitów. Moim celem jest dostarczanie treści, które realnie pomagają w domu, pracy i rozwoju osobistym. Nie lubię tracić czasu, dlatego piszę krótko i na temat.

Artykuły: 1038

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *