Czy Twój salon zimą zamienia się w improwizowaną suszarnię prania? W wielu mieszkaniach jest to znany problem: ogrzewanie działa, okna często są uchylone „na oścież”, a mimo to ubrania schną w żółwim tempie. Jeden mały dodatek z IKEA może zwolnić miejsce i sprawić, że cały proces stanie się prostszy i szybszy.
Suszenie ubrań w domu zimą często staje się prawdziwym wyzwaniem. Grzejniki podnoszą wilgotność, ubrania wydają się nigdy nie wysychać, a klasyczna stojąca suszarka zajmuje prawie całą przestrzeń. Poszewki na poduszki, swetry i ręczniki zapychają suszarkę, podczas gdy drobne rzeczy, jak skarpety czy bielizna, również zajmują cenne miejsce. Efektem jest wolniejsze schnięcie ubrań. Często sięgamy po „szybkie” rozwiązania, na przykład rozkładamy skarpety na kaloryferze, obniżając tym samym efektywność ogrzewania i zwiększając rachunki, albo wieszamy je na drzwiach i szafkach – to typowe w polskich domach: „gdzieś to powiesić”, byle tylko można było przejść. Prawdziwym rozwiązaniem nie jest większa suszarka, ale wykorzystanie wysokości pomieszczenia. Dotyczy to szczególnie standardowego mieszkania w bloku, gdzie liczy się każdy metr wolnej przestrzeni.
Sprytne rozwiązanie do wieszania prania z IKEA
Rozwiązanie znajdziesz w dziale organizacji, a kosztuje zaledwie około 20 zł. Mowa o modelu PRESSA, przezwonym „ośmiornicą” ze względu na kształt i liczne „ramiona” z klipsami. Sprzedawany jest w zielonym kolorze i stał się symbolem inteligentnej i oszczędnej organizacji (w Polsce Polacy często kupują takie drobiazgi „na próbę”, a potem kupują kolejne do domku letniskowego).
Dlaczego to genialny dodatek?
W przeciwieństwie do zwykłych suszarek, które zajmują miejsce na podłodze, PRESSA wiesza się, wykorzystując wysokość pomieszczenia i uwalniając cenną przestrzeń. Jej główne zalety to:
- Znaczna pojemność. Dzięki 16 klipsom pomieści całą partię bielizny lub skarpet, uwalniając miejsce odpowiadające dwóm lub trzem pałą typowej suszarki.
- Wytrzymały materiał. Wykonana z plastiku z ochroną UV, dzięki czemu z czasem nie żółknie ani nie pęka, zachowując pierwotny wygląd.
- Szybkie przechowywanie. Można ją złożyć, spłaszczyć i po wysuszeniu prania łatwo schować do szuflady (praktyczne w polskich mieszkaniach, gdzie ceni się rzeczy, które nie muszą „żyć” ciągle na widoku).
Wprowadzenie suszarki PRESSA do rutyny prania i wieszania całkowicie zmienia sposób suszenia prania zimą. Jest to szczególnie odczuwalne, gdy w domu jest mało miejsca, a pranie jest robione regularnie.
Sekret polega na używaniu jej do wszystkich drobiazgów. Kiedy zawiesisz ją na karniszu, na szafce lub na haczyku sufitowym w rogu, wykorzystujesz prostą zasadę: ciepłe powietrze unosi się do góry. Małe kawałki prania schną wyżej szybciej niż przy podłodze, i działa to nawet w pomieszczeniu, gdzie ciepło gromadzi się raczej na górze.
Jak używać suszarki z IKEA
Jest idealna do dziecięcych ubrań (body, śliniaki i małe skarpetki), które na klasycznej suszarce zwykle zajmują dużo czasu i miejsca, do zimowych akcesoriów (rękawiczki, szaliki i czapki), które schną bez deformacji, a także do bielizny (klipsy trzymają mocno, ale nie niszczą delikatnych tkanin). W polskich rodzinach przyda się szczególnie w okresie, gdy z powodu nieprzyjemnej pogody pierze się częściej niż zwykle.
Kiedy ściągniesz te 16 drobnych rzeczy z głównej suszarki, powietrze może lepiej krążyć między koszulami i dżinsami, skracając czas suszenia i zmniejszając ryzyko nieprzyjemnych zapachów. Ten pionowy system nie tylko oszczędza miejsce, ale dodaje również czasu i spokoju w domu, bez poczucia, że cały pokój zamienił się w suszarnię.
Co o tym myślisz? Czy masz swoje ulubione rozwiązanie do suszenia prania w małym mieszkaniu?








